top of page

Blog

Eseje
Osobiste zapiski, obserwacje i literackie formy o byciu w świecie. Tu mieszczą się zachwyt, strata, podróże i pytania bez prostych odpowiedzi.


Wzmocnij rezyliencję i wytrzymaj stan "pomiędzy".
Jedną z najtrudniejszych rzeczy, których przyjdzie nam się nauczyć w życiu jest bycie pomiędzy. Pomiędzy pracami. Pomiędzy związkami. Pomiędzy tu i tam. Dawniej a w przyszłości. Moment, kiedy nie ma podparcia, kiedy nie trzymasz się jednej gałęzi i nie próbujesz ręką chwycić drugiej jest okropny. Zagrażający. Stresujący. Ale to także moment mocy, który może uczynić cię bardziej rezylientną, pokazać ci na co cię stać i poszerzyć twoją strefę komfortu. W ostatnich latach nauczy
5 maj


Zamiast martwić się, czy wyglądasz młodo, zapytaj siebie: czy czujesz się żywa?
Moja robocza teza to: w rzeczywistości w starzeniu się, nie boimy się tak bardzo zmian w wyglądzie ile tego, że nasza szansa przeminęła. Że życie potoczyło się być może inaczej, niż sobie to wyobrażaliśmy. Boimy się, że jest już za późno.
22 kwi


Nie każdy jest dla Ciebie: o dopasowaniu w relacjach (vata, pitta, kapha).
Kiedyś fascynował mnie „twórczy chaos” Kiedy dopiero wchodziłam w dorosłość, zakochiwałam się bez pamięci w osobach twórczych. Zauraczałam się nimi. Także nieromantycznie. Łatwo było mi zaimponować sprawnością fizyczną (te tricki na desce), zdolnością do grania na instrumencie, osobistą siłą i bezceremonialnością w braniu życia garściami. W gronie moich znajomych byli muzycy rockowi, tatuażyści, fotografki, grafficiarze, malarze. Kiedy byłam starsza, przewijać się zaczęli ta
3 kwi


MONDAY DELIGHT, czyli życie w zachwycie: świeżo wyprane miasto.
W lewym dolnym rogu kadru, który wyznaczały szare wieżowce, kłębiły się jeszcze szaro-granatowe chmury. Ociekały wodą, jak świeżo wyjęte z miski sztywne pranie, ale na wprost mnie niebo było już całkiem błękitne. Wiał wiatr i nie był to wcale ciepły wiosenny wietrzyk, ale i nie obłąkańczy wiatr o zimnych, skostniałych dłoniach, który jak głupi okłada palcami po policzkach, gdy stoi się na światłach na Puławskiej. Był to wiatr umiarkowanie silny, mało natrętny i w temperaturze
19 mar


Życie w zachwycie: drzewne ASMR.
Gdybym chciała czekać na ocean, to relaksowałabym się raz do roku. A tak? Leżę sobie na leżaczku w parku kieszonkowym albo hycam na murek, żeby patrzeć na klon i oddaję się podsłuchiwaniu, jak plotkują drzewa. W kieszonkowym szczególnie jedno, takie zielono-srebrzyste ma wiele do powiedzenia. Jego drobne i suche liście w kształcie serc szemrzą i
21 paź 2024


Życie w zachwycie: wyrwane z kontekstu.
Mój umysł lubi rzeczy wyrwane z kontekstu. Napis na murze, jak myśl, którą nieznajomy chce podzielić się z Tobą w nagłej potrzebie bliskości. Cytat z książki, zapisany gdzieś na skrawku papieru, nie pamiętam zupełnie, czego to dotyczył, ale nadal chwyta za serce. Fragment piosenki lub audycji radiowej, kiedy przechodzę w letni wieczór pod oknami nieznajomych,
9 wrz 2024


Życie w zachwycie: faktury.
Kiedy moja dłoń dotyka skórzastego i zamszowego liścia szałwii. Przykładam go do ust i gładzę ich powierzchnię małymi, szorstkimi włoskami. Przypominają fakturę skóry na karku. Pękata kolba kukurydzy, twarda pod palcami, a jednocześnie mogę wyczuć zaokrąglenie każdego ziarenka. Gdy czeszę ją paznokciami, przypomina mi się wracanie ze szkoły do domu, kiedy kijem obijało się szczeble
5 lut 2024


Życie w zachwycie: cztery pory roku.
Wystawiłyśmy nosy zza zaparkowanego auta. Najpierw nieśmiało, a potem już całe głowy. Ja, z moją ludzką grzywką i ona, z czekoladową truflą psiego nosa. Kilka chłodnych kropli spadło nam na ciała. Nic nie jechało, zatem przeszłyśmy na drugą stronę. Ona powąchała rozjechanego kasztana, a ja czubkiem
3 paź 2022


Jak pożegnać stary rok? Rytuał pisania listu do mijającego roku.
Ludzie bardzo różnie spędzają końcówkę roku. Jedni już przebierają nogami, żeby wystroić się w cekiny i pójść w tan w gronie znajomych, inni od zawsze woleli spędzić Sylwestra pod kocykiem w bardzo kameralnym gronie. Zanim rzucicie się w wir postanowień noworocznych proponuję Wam rytuał na pożegnanie starego roku. Ciężko zaprosić nowe, gdy stare leży po
31 gru 2021


O kobiecym klanie. Dlaczego potrzebujemy innych kobiet.
Chciałabym zapytać o tyle rzeczy. Tak bardzo czasem nie wiem i potrzebuję wsparcia. Wyobrażam to sobie tak: zasiadamy do stołu i jemy. Śpiewać nie umiem i nie bardzo lubię. Jeść tak. Więc jemy, albo pleciemy sobie warkocze i opowiadamy historię. Opowiadanie historii, słuchanie i bycie wysłuchaną działa cuda. I pośrednio to jest odpowiedź na pytanie:
6 lip 2016
bottom of page
