top of page

Domowy elektrolit na zimę – czy ciepły bulion nawadnia lepiej niż woda?

  • 22 lut
  • 2 minut(y) czytania
domowy elektrolit na zimę

Pijesz przefiltrowaną wodę, wodę źródlaną, dbasz o jakość – a mimo to czujesz suchość w ustach? Po miesiącach sezonu grzewczego skóra jest ściągnięta, jelita pracują wolniej, a poranny apetyt znika wraz ze zmianą pogody?

Zimą problemem nie zawsze jest ilość płynów. Często chodzi o to, jak nawadniamy organizm.


W ajurwedzie pytamy: kiedy, dla kogo, w jakim celu i w jakiej dawce. W chłodnej, wietrznej części roku sama zimna woda może nie wystarczyć – szczególnie osobom z dominującą vata. Dlatego dziś proponuję coś więcej niż rosół. To domowy elektrolit na zimę – ciepły, mineralny bulion, który nawadnia, rozgrzewa i jednocześnie wspiera agni, czyli ogień trawienny.


Czy ciepły bulion naprawdę nawadnia?

Ciepły bulion nawadniający działa inaczej niż woda. Zawiera sól, minerały, tłuszcz i przyprawy, które pomagają zatrzymać wilgoć w tkankach, zamiast tylko "przepłukać nerki".


Ten ajurwedyjski napój na zimę:

  • uziemia,

  • rozgrzewa od środka,

  • pomaga zatrzymać płyny (dzięki soli),

  • wspiera budowanie ojas (kolagenowy wywar),

  • pobudza trawienie (imbir, pieprz),

  • poprawia krążenie,

  • łagodnie uspokaja układ nerwowy (jeśli nie przesadzisz z ostrymi przyprawami).


To szczególnie ważne w okresie jesieni, zimy i przedwiośnia – kiedy organizm jest narażony na suchość i chłód.


Dla kogo sprawdzi się domowy elektrolit na zimę?

Ten rozgrzewający bulion z imbirem będzie wspierający dla osób:

  • z zimnymi dłońmi i stopami,

  • ze słabym apetytem,

  • po przemęczeniu lub chorobie,

  • z nieregularnym trawieniem,

  • po spacerze na mrozie,

  • po saunie,

  • przy suchej skórze.


Może być także pomocny dla osób kapha z objawami takimi jak:

  • śluz,

  • ospałość,

  • wolne trawienie,

  • tendencja do obrzęków.


Nie będzie jednak dobrym wyborem przy:

  • dużej retencji wody,

  • nadciśnieniu,

  • silnej stagnacji bez ruchu.


Jak zawsze w ajurwedzie – liczy się kontekst i dawka.


Jak stosować?

Dawkowanie: 1 kubek dziennie. Najlepiej jesienią, zimą i na przedwiośniu – wtedy jest szczególnie korzystny dla vata. To nie napój „na litry”. To raczej mineralny eliksir regeneracyjny, który wspiera, gdy ciało jest osłabione chłodem i suchością.


nawadniający rosół kolagenowy z limonką

Przepis na 2 porcje

Składniki

  • 500 ml rosołu kolagenowego MOG pho – bardziej rozgrzewający i wspierający agni – lub klasycznego rosołu drobiowego kolagenowego MOG - z kodem blimsien10 jest -10% | reklama

  • 3 plasterki świeżego imbiru

  • ćwiartka limonki

  • ¼ łyżeczki surowego cukru (np. panela)

  • ok. 5 przekręceń młynka pieprzu (mniej przy bulionie PHO)

  • ¼ łyżeczki soli himalajskiej

  • ½ łyżeczki ghee (szczególnie w wersji dla vata)


Przygotowanie

Do rondelka wlej bulion i dodaj wszystkie składniki oprócz soku z limonki. Podgrzewaj delikatnie, aż tłuszcz, sól i cukier się rozpuszczą. Przelej do kubka, dodaj świeżo wyciśnięty sok z limonki i wypij, póki napój jest ciepły.

Najlepiej powoli.


Wersja śniadaniowa – nic się nie marnuje

Jeśli masz ochotę na coś bardziej sycącego, gotowym bulionem możesz zalać porcję ryżu lub kaszy z poprzedniego dnia. Dodaj jajko ugotowane na półtwardo i masz szybkie, pożywne śniadanie na ostatnie dni zimy. To prosty sposób, by połączyć regenerację z praktycznością – bez marnowania jedzenia.

Komentarze

Oceniono na 0 z 5 gwiazdek.
Nie ma jeszcze ocen

Oceń
bottom of page