Komosa, ryż, kasza – jak ugotować je bez woreczka?
- bellablumchen
- 14 kwi 2020
- 2 minut(y) czytania

Komosa ryżowa (quinoa) gości u mnie na talerzu coraz częściej, odkąd świadomie dbam o ilość białka w diecie. I nic dziwnego — komosa to nie kasza, a pseudozboże, które wyróżnia się naprawdę ciekawym składem. Zawiera kwasy tłuszczowe, antyoksydacyjne flawonoidy oraz pełnowartościowe białko, co w diecie roślinnej wcale nie jest takie oczywiste. Świetna dla pitty, doskonały element diety cukrzykowej, który może zastąpić biały ryż no i świetny składnik porannych ciepłych śniadań. Najbardziej lubię ją w prostych połączeniach: z pieczonymi warzywami, w ciepłych sałatkach albo zamiast kuskusu — na przykład w tym śniadaniu z jajkiem, do którego często wracam.
Problem w tym, że źle ugotowana komosa potrafi skutecznie zniechęcić. Bywa gorzka, twardawa albo sucha. I wtedy łatwo uznać, że „quinoa to nie dla mnie”. A prawda jest taka, że wszystko rozbija się o sposób przygotowania. Dlatego dziś pokażę Ci jak ugotować komosę ryżową bez woreczka, tak by była miękka, smaczna i lekkostrawna. Ta sama metoda świetnie sprawdzi się również, jeśli zastanawiasz się jak ugotować ryż lub kaszę bez plastikowych woreczków. Kiedy ją poznasz, raczej już do nich nie wrócisz.
Ajurwedyjska notatka na boku
Zwłaszcza Vata, która często ma trudność z trawieniem białka, powinna zwrócić szczególną uwagę na sposób przygotowania komosy (podobnie jak strączków). Quinoa nie powinna być ani twardawa, ani al dente — gotuj ją do pełnej miękkości, by uniknąć wzdęć, gazów czy dyskomfortu trawiennego. Jeśli nie masz pewności, jaka dosza u Ciebie dominuje, warto zacząć od prostego testu na dosze.
Jak ugotować ryż, kaszę lub komosę ryżową bez woreczka?

Krok 1: Odmierz i wypłucz ziarna
Odmierz porcję ryżu, kaszy lub komosy. Klasyczny kubek suchego ziarna to około 2 porcje. Przesyp je na sitko o drobnych oczkach i dokładnie wypłucz pod chłodną wodą. Ten krok jest szczególnie ważny przy komosie — dzięki temu pozbędziesz się goryczki i ewentualnych zanieczyszczeń.

Krok 2: Podpraż ziarna na tłuszczu
W rondlu lub garnku rozpuść odrobinę masła albo użyj dobrej jakości oleju roślinnego. Odsącz ziarna z wody (wystarczy chwilę potrząsnąć sitkiem) i wrzuć je na tłuszcz.
Zmniejsz ogień i mieszaj przez chwilę — ryż powinien stać się lekko szklisty, a w przypadku kaszy i komosy wystarczy około minuta.

Krok 3: Zalej wodą i gotuj bez mieszania
Ziarna zalej dwukrotną ilością wody. Na jedną szklankę ryżu, kaszy lub komosy wlej dwie szklanki wody. Lekko posól, zamieszaj tylko raz i gotuj na małym ogniu bez przykrycia.
Nie mieszaj w trakcie.

Po około 10 minutach zajrzyj do garnka. Jeśli woda całkowicie odparowała, a ziarna są jeszcze lekko twarde, dolej niewielką ilość wody, skręć gaz do minimum i przykryj garnek na kolejne 5–7 minut. Ziarna dojdą do miękkości, ale nie zamienią się w kleistą papkę.
To naprawdę wszystko.Ta metoda jest prosta, nie wymaga pilnowania, nic się nie przypala, a efekt jest nieporównywalnie lepszy niż przy gotowaniu w woreczkach. Dodatkowo możesz wcześniej na tłuszczu podprażyć przyprawy — kumin, kolendrę, gorczycę — i nadać ziarnom zupełnie nowy charakter.
No i jest jeszcze jeden bonus: zero plastiku. Bo skoro ryż, kaszę i komosę można ugotować bez woreczka w tak banalny sposób, to po co w ogóle do nich wracać?
Mam nadzieję, że ta metoda zagości u Ciebie na stałe.

Komentarze